GanjaFarmer

Powiedzieć o mieszkańcu podkrakowskiego Zabierzowa, że jest szczery do bólu, to naprawdę za mało. Zatrzymany przez policjantów 24 latek nie dość, że przyznał się do posiadania marihuany to jeszcze pokazał funkcjonariuszom zdjęcie krzewów, które uprawia. Na tym nie koniec. Zaprowadził mundurowych w miejsce gdzie posadził konopie!

Zatrzymany przez policjantów 24 letni mieszkaniec Zabierzowa (woj. małopolskie) zachowywał się bardzo nerwowo. Zapytany, czy posiada przy sobie konopie natychmiast wyciągnął z kieszeni niewielką ilość marihuany i oddał ją stróżom prawa.

Szczerze i rzetelnie poinformował mundurowych, że to konopie indyjskie z jego własnej uprawy. Dla potwierdzenia pokazał im zdjęcie w telefonie, jakby chciał się pochwalić tym jak jego „dziewczynki” pięknie rosną!

Następnie zaproponował policjantom, że zaprowadzi ich w miejsce, gdzie uprawia marihuanę. Mundurowych długo namawiać nie musiał. Natychmiast pojechali z drobnym plantatorem do jednej z miejscowości w gminie Zabierzów.

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Na miejscu zastali trzy okazałe krzewy marihuany. Każdy z nich miał ok. 2 metrów wysokości! 24 latek zapewniał policjantów, że konopie zasadził dwa miesiąca temu i regularnie przychodził, żeby roślin doglądać oraz zapewnić im wszystko co potrzebne do bujnego rozrostu.

Jeśli dalej to czytacie i nie wierzycie w to co czytacie, to uwierzcie, że autor tego tekstu sam nie wierzy, że to wszystko działo się naprawdę. Jest to jednak potwierdzona informacja z policji. Za moment będzie podobny autentyczny przykład. Ale dokończmy jeszcze tę niewiarygodną historię mieszkańca Zabierzowa.

Za posiadanie i uprawę marihuany grozi mu do 3 lat więzienia. Jak wynika z informacji małopolskich policjantów 24 latek był już wcześniej karany za posiadanie konopi. Co go nakłoniło do takich szczerych wyznań wobec policjantów? Trudno powiedzieć. Może oceńcie sami…

Kolejny uczciwy do bólu plantator…

Okazuję się, że podkrakowskie miejscowości takie jak Zabierzów słyną z uczciwości plantatorów i konsumentów marihuany. Potwierdził to jakiś tydzień temu inny 24 latek, który odwiedził komisariat policji w Krakowie Podgórzu.

Poinformował dyżurnego, że pali marihuanę. Następnie przekazał policjantom pudełko z suszem konopi indyjskich. Był równie szczery do bólu jak jego rówieśnik z Zabierzowa. Co z tego? Uczciwemu 24 latkowi, który tak chętnie odwiedził komisariat i zdobył się na naprawdę szczere wyznania również grozi do 3 lat za kratkami. I tu nasuwa się naprawdę ważne pytanie. Jak żyć?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here