GanjaFarmer

Partia Angeli Merkel bardzo poważnie rozważa zalegalizowanie konopi do celów osobistych. Od kilku dni trwa burzliwa dyskusja najbardziej wpływowych polityków z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), na której czele stoi niemiecka kanclerz.

Rząd Angeli Merkel bardzo poważnie podszedł do tematu zalegalizowanie marihuany w celach rekreacyjnych, bo jak uważają politycy CDU to najlepszy sposób ochrony zdrowia ludzi, a szczególnie tych młodych.

– Konopie indyjskie można by zalegalizować do użytku osobistego, oczywiście przy kontrolowanej produkcji i dystrybucji – stwierdził kilka dni temu rzecznik CDU ds. Polityki wewnętrznej Marian Wendt.

Była to reakcja Wendta po wypowiedzi Danieli Ludwig – komisarz niemieckiego rządu ds. narkotyków, która powiedziała, że jej resort jest gotowy się zmierzyć z kwestią legalizacji.

Na koniec dnia powinniśmy zadać pytanie, jaki jest najlepszy sposób ochrony zdrowia ludzi, zwłaszcza młodych ludzi, i która ścieżka ma największy sens dla sytuacji w tym kraju – skwitowała Daniela Ludwig.

Legalizacja w Niemczech jest coraz bardziej realna, bo nie tylko politycy CDU poważnie rozważają jej wprowadzenia, ale dyskutują też o niej ci bardziej skrajnie prawicowi politycy z bawarskiego CSU.

Jest już medyczna czas na rekreacyjną…

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

W tej chwili marihuana za Odrą jest legalna tylko i wyłącznie do użytku medycznego. Chociaż za posiadanie w Niemczech do 6 gramów konopi obywatel nie jest narażony na sprawę karną.

Partia niemieckiej kanclerz była dotychczas ugrupowaniem, które zatwardziale sprzeciwiało się legalizacji konopi, proponowanej przez lewicowych polityków, Zielonych i socjaldemokratów. Teraz zanosi się na historyczny zwrot w polityce antynarkotykowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here