GanjaFarmer
GanjaFarmer
Ganja Farmer
GanjaFarmer

Rząd federalny i rządy Kanadyjskich prowincji zarobiły na podatkach z przemysłu konopnego 107,1 mln USD w pierwszych trzech miesiącach 2019 roku. 

Najnowsze dane ze Statistics Canada pokazują, że rządy prowincji zarobiły 75 milionów dolarów, a rząd federalny zgarnął 32,1 miliona dolarów w pierwszym kwartale bieżącego roku. W porównaniu do czwartego kwartału roku 2018 (79 mln USD), oznacza to wzrost o 35,6%. 

Legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych w Kanadzie miała miejsce 17.10.2018 i wpływy z podatków do skarbu państwa byłyby jeszcze większe gdyby nie niedobory w samych dostawach.

Braki w dostawach marihuany.

Dopiero od zeszłego miesiąca sklepy konopne w Quebecu mogą sprzedawać 7 dni w tygodniu ze względu na ilość dostępnej marihuany na rynku. Początkowo firma Alberta Gaming Liquor Cannabis zamówiła wystarczającą ilość konopi aby zaopatrzyć 250 sklepów a otrzymała zaledwie jedną piątą zamówienia. Obecnie planuje wydać pięć nowych licencji detalicznych tygodniowo, po tym, jak otrzyma zapewnienie, że producenci będą w stanie zaspokoić zapotrzebowanie

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Kanadyjski rząd zarabia na podatku akcyzowym od sprzedaży – 10%. Dodatkowo dochody pochodzą z 5% podatku od towarów i usług lub od zharmonizowanego podatku od sprzedaży (13% do 15%, w zależności od prowincji lub terytorium, na którym konopie są nabywane).

Federalny podatek akcyzowy wyniósł 18,8 miliona USD, a podatek federalny od towarów wyniósł 25,5 miliona USD od 17 października 2018 r. do 31 marca 2019 r. Prowincjonalny podatek akcyzowy wynosi 79,1 mln USD, a podatek od towarów wynosi 52,7 mln USD w tym czasie.

100 mln to ciągle mało.

Chociaż te liczby robią wrażenie, mogą one być znacznie wyższe. Niedobory w dostawach uniemożliwiają detalistom w całym kraju na wykorzystanie ich pełnego potencjału. Sytuacja może się zmienić gdy w październiku 2019 zostaną zalegalizowane artykuły spożywcze z konopi i ekstrakty. Pierwsze produkty trafią na sklepowe półki w połowie grudnia i pchną w przemysł kolejne 2 miliardy dolarów rocznie. O ile producenci nadążą z produkcją. 

Jeżeli ktoś z naszych czytelników zna się z Panem Morawickim, szepnijcie mu do ucha, że jest całkiem dobry pomysł na łatanie dziury budżetowej w Polsce 🙂 

źródło:grizzle.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here