grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin

Bardzo długo byłem wielkim wrogiem waporyzacji – uważałem, że efekty są słabsze niż po klasycznym paleniu, zaś same waporyzatory nie dość, że nieskuteczne, to jeszcze koszmarnie drogie. Po kilku tygodniach z vaporizerem PAX 3 jestem zmuszony do złożenia samokrytyki – waporyzacja jest o wiele lepsza od palenia! Po prostu potrzebny jest do niej dobry sprzęt.

Jak zakochałem się w waporyzacjiMoje pierwsze doświadczenia z waporyzacją były dość typowe – słyszałem o niej, ale nigdy nie miałem okazji spróbować. Do czasu aż zobaczyłem w internecie dość popularny swego czasu „vaporizer” promowany przez jednego ze znanych raperów. Zachęcony potencjalnymi korzyściami bezdymnej inhalacji, nie myśląc długo nabyłem owe urządzenie i… przeżyłem wielkie rozczarowanie. Nie dość, że sprzęt był tandetny, to jego działanie zwyczajnie mnie zawiodło – miało być mocno, a było słabiutko, miało być pysznie, a było… plastikowo. Po tym nieudanym, acz dość kosztownym, eksperymencie na długo zapomniałem o waporyzacji. Gdy zaś dostałem od sklepu VapeFully propozycję przetestowania rzekomo genialnego vaporizera PAX 3 i opisania swoich wrażeń, początkowo byłem bardzo sceptyczny. W końcu jednak, po szybkim riserczu w internecie, powodowany ciekawością zgodziłem się.

PAX 3 vaporizer – pierwsze wrażenie

Już następnego dnia w naszej redakcji zjawił się kurier i na moim biurku zostawił niewielką paczkę. Wydobyłem z niej pudełko z PAXem 3, obejrzałem pobieżnie (ładne) i schowałem do torby. Gdy wieczorem zasiadłem do testów, w pierwszej chwili trochę nie mogłem się połapać – w pudełku było sporo różnych elementów. Połączenie lektury instrukcji i filmików na YouTube pozwoliło mi jednak w ciągu paru minut dojść do tego, co i jak. Nabiłem PAXa 3 bardzo drobno zmielonym suszem i przystąpiłem do inhalacji. Szok numer 1: para z waporyzatora jest przepyszna! Niezwykle aromatyczna, pozwalająca na wyczucie subtelnych aromatów terpenów. Szok numer 2: PAX 3 rozłożył mnie na łopatki, choć nabiłem do niego nieco mniej niż normalnie zużywam do (nierobiących już na mnie większego wrażenia) magicznych papierosków. Szok numer 2 był szczególnie przyjemny i jego efekty towarzyszyły mi przez resztę wieczoru. Pierwsze wrażenia były więc niesamowite.

nasiona marihuany, sklep internetowy
nasiona marihuany, sklep internetowy
nasiona marihuany, sklep internetowy
nasiona marihuany, sklep internetowy

Jak zakochałem się w waporyzacjiPrzez kolejnych kilka tygodni odkrywałem kolejne uroki tego wspaniałego urządzenia. Jaki jest więc PAX 3? Przede wszystkim jest niezwykle mały, zgrabny i przepiękny od strony wizualnej – to możemy zauważyć od razu po wyjęciu go z pudełka. Gładko wypolerowana aluminiowa obudowa mieni się i błyszczy, nadając urządzeniu elegancki wygląd. Prawdziwa magia zaczyna się jednak dopiero, gdy zaczniemy z niego palić – para jest bardzo smaczna i bardzo mocna, ale jednocześnie niezwykle gładka i delikatna w porównaniu z dymem. Inhalacja PAXem 3 to naprawdę czysta przyjemność.

Waporyzacja vapefully
Waporyzacja vapefully
Waporyzacja vapefully
Waporyzacja vapefully

Waporyzator z przyszłości

Niesamowita jest też ilość technologii, jaką udało się zmieścić w tak mały sprzęcie: PAX 3 posiada żyroskop i wykrywa usta na ustniku, dzięki czemu „wie” kiedy akurat się nie inhalujemy i wówczas zaczyna się schładzać, tym samym oszczędzając zawartość komory. Do wielu funkcji, np. wskazania przez diody poziomu naładowania baterii, możemy zresztą dotrzeć przy pomocy odpowiednich gestów. Świetnym rozwiązaniem jest też aplikacja mobilna, z która PAX 3 łączy się przez bluetooth. Pozwala ona między innymi na zaprogramowanie na dowolną temperaturę dodatkowego, piątego ustawienia temperatury, odczytanie wszystkich najważniejszych parametrów urządzenia (temperatura, poziom naładowania baterii itd.), czy zablokowanie urządzenia z poziomu telefonu. Aplikacja umożliwia także wybór jednego ze specjalnych trybów inhalacji, np. Boost, umożliwiającego bardziej intensywne inhalacje, czy Stealth, ułatwiającego zachowanie dyskrecji. Wrażenie zrobił mnie nie również spory zestaw akcesoriów – od zapasowych blaszek na dno komory, poprzez brelok idealnie nadający się do ubicia suszu w komorze, dwa rodzaje ustników, na wieczku komory pozwalającym na nabicie jej jedynie do połowy, zestawie do czyszczenia czy wkładce do waporyzacji koncentratów skończywszy. Niewielkie rozmiary i niepozorny wygląd urządzenia sprawiają, że jest ono również bardzo dyskretne – spacerując ulicami miasta i pykając sobie swojego PAXa nie zwracałem na siebie absolutnie niczyjej uwagi. Na pewno nie bez znaczenia był tutaj również fakt, że w porównaniu z magicznym papieroskiem PAX 3 nie emituje prawie żadnego zapachu, jedynie mgiełkę, która w momencie rozpływa się w powietrzu – zupełnie jak w przypadku e-papierosa. Pod kątem miejskiego kamuflażu jest to więc świetne rozwiązanie.

Jak zakochałem się w waporyzacjiI wiecie co? PAX 3 i ja tak się polubiliśmy, że od 2 tygodni nie miałem kontaktu z klasycznym dymem. Bo i po co?! Waporyzacja jest o wiele fajniejsza! Jeśli miałbym strzelać, zakładałbym, że tak właśnie będzie wyglądała przyszłość palenia – zdrowa, dyskretna i ekonomiczna.

Tanie Sianie Seed Bank
Tanie Sianie Seed Bank
Tanie Sianie Seed Bank
Tanie Sianie Seed Bank
PODZIEL SIĘ
  • chiherka

    Cena ?

    • Piteross

      ok 1200. Mam go od miesiaca juz 3 znajomych przeszlo na ten sprzet polecam z calego serca chociaz sam tez myslalem ze nigdy sie do tego nie przyzwyczaje

  • hujber

    duzo wam płacą za takie reklamy?