grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin

Wreszcie stało się. 19 lipca prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Za trzy miesiące ustawa wejdzie w życie. Wtedy pacjenci będą mogli otrzymać leki z konopi indyjskich.

19 lipca 2017 to ważny dzień dla wszystkich, którzy walczyli o legalizację medycznej marihuany w Polsce. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych.

Co podpisanie ustawy oznacza w praktyce?

Pozwolenie na wprowadzenie do obrotu wydawane będzie przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Po uzyskaniu go surowiec farmaceutyczny będą mogły stanowić, poza pewnymi wyjątkami określonymi w ustawie:

  • ziele konopi indyjskich innych niż włókniste,
  • wyciągi z konopi indyjskich innych niż włókniste,
  • nalewki z konopi indyjskich innych niż włókniste,
  • żywica konopi indyjskich innych niż włókniste.
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy

Pozwolenie takie będzie ważne przez 5 lat.

Leki będą sprzedawane na podstawie recepty wystawionej przez lekarza. Recepta nie będzie mogła być wystawiona przez lekarza weterynarii. Leki te nie będą objęte refundacją.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli w drugiej połowie października 2017.

Źródło: prezydent.pl

Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
  • Arasz

    Czyli mam rozumieć, że np. mój lekarz rodzinny będzie w stanie wypisać mi taką receptę?

    • Rafał

      taa, juz to widze… ostatnio zawiozlem do lekarza mame z zawrotami glowy a ten ją do psychiatry skierowal…

  • Wędzarnia Teneryfa

    To dopiero pierwszy krok bo w praktyce to przy obecnej populacji lekarzy i farmaceutów słabo to widzę. Mieszkam w kraju w którym konsumpcja i uprawa na własne cele jest całkowicie legalna, cierpiałem na zawroty głowy związane z arytmią a leczenie w PL nie dawało rezultatu dopiero tutaj po rozpoczęciu kuracji MH wszystko odpuściło, była to też i jedna z przyczyn decyzji o wyjeździe do tego kraju a nie innego, wiec orientuje się doskonale że to nie takie proste. Przede wszystkim jak lekarz czy farmaceuta w PL będzie w stanie dobrać odpowiednią odmianę, jeśli od zawsze w PL MH była złem najwyższym ?. Mi zajęło 3 lata zanim dobrałem odpowiednią odmianę. Większość odmian dobrze działa jako łagodzenie bólu, jeszcze inne leczą układ pokarmowy, kilka nie leczy wprawdzie ale zatrzymuje rozwój nowotworów a są i takie śmieci że tylko uwalają i uzależniają. Sposób uprawy jak i dobieranie odpowiednich nawozów także ma znaczenie, więc jeśli nie pozwoli się specjalistom na uprawę i sprzedaż aptekom już opisanego ziela to sama legalizacja uprawy medycznej MH ma tu słabe szanse na zamierzony skutek. Oczywiście musi być powołana komisja nadzoru nad tymi uprawami aby wykluczyć przykrywki do wielkich upraw na handel poza aptekami no i wprowadzenie przepisów regulujących możliwość własnej uprawy pod swoje potrzeby np jak w kilku stanach Ameryki że lekarz wypisuje receptę na uprawę albo jak tutaj bez niczego aby to nie były hektary, lecz raczej znając polską mentalność to wtedy armia małolatów albo cwaniaków zabierze się za uprawy na handel więc na Polskie warunki jest odpowiednie wyjście, po prostu diagnoza schorzenia i wystawienie recepty przez lekarza na możliwość uprawy.
    Dopiero takie przepisy pozwolą na faktyczne i skuteczne konsumowanie, gdyż w chwili obecnej całe ziele będzie musiało być importowane i kto będzie wiedział co zamawiać a nawet przeszkolenie całej kadry medycznej to są lata, to raz a dwa Polska straci ogromne pieniądze gdyż możliwość upraw w PL dała by solidne podatki a tak zarobi jak zwykle zagranica jak to jest w Polskim zwyczaju. Sama uprawa na własne cele także przyniosła by państwu podatki bo praktycznie w każdym mieście były by nowe sklepy z materiałami do upraw a to jest naprawdę duży obrót. Więc podsumowując, pierwszy krok zrobiony i należy to tylko dopracować.