Jak zwiększyć odporność?

CBD zamiast szczepionki na grypę, zamiast szczepionki na SARS-Cov-2, a może jako uniwersalna szczepionka przeciw wszelkim chorobom autoimmunologicznym? Aż tak daleko się nie posuniemy, ale… wieści o tym, że olej CBD pomaga nam zwalczać rozmaite zarazki i bronić się przed chorobami są naukowo potwierdzone.

Kannabidiol (CBD), w swojej najpopularniejszej formie handlowej występujący jako olej CBD to najlepsze, co dają nam konopie. Substancja ta nie wykazuje działania psychoaktywnego, jest więc w pełni legalna w produkcji, sprzedaży oraz oczywiście – użyciu, okazuje się być za to świetnym naturalnym suplementem diety, skutecznym w wielu sytuacjach.

Odporność organizmu?Kannabidiol działa bowiem szeroko – uspokaja, wycisza lęki, reguluje apetyt, poprawia pamięć, przywraca zdrowy sen, wspomaga regenerację mięśni po treningach, wykazuje efekty przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwnowotworowe…

Jak to możliwe? Cóż, tajemnica tkwi we współpracy pochodzącego z konopi kannabidiolu z naszym wewnętrznym układem endokannabinoidowym.

growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox

Olej CBD a układ endokannabinoidowy

Układ endokannbinoidowy to chyba najbardziej tajemniczy z układów naszego organizmu. Składa się on bowiem z rozsianych po całym ciele receptorów, substancji sygnałowych oraz enzymów odpowiadających za ich powstawanie i rozpad. Układ ten określany jest czasem mianem strażnika homeostazy (czyli równowagi) organizmu.

Jako taki, układ endokannbinoidowy współpracuje z innymi ważnymi układami naszego ciała – np. neurologicznym, hormonalnym, krwionośnym oraz odpornościowym. Jeśli wszystko na linii układ endokannabinoidowy-układ odpornościowy działa prawidłowo, jesteśmy odporni „w punkt” – nie poddajemy się drobnoustrojom, nie chorujemy na raka, ani na choroby autoimmunologiczne.

Olej CBD czy szczepionka?Co ciekawe, współpracę między układem endokannabinoidowym a odpornościowym można skutecznie wspomagać. Takim naturalnym „wspomagaczem” jest właśnie konopny kannabidiol. Okazuje się być on bowiem łudząco podobny do produkowanych przez nasz organizm kannabinoidów – sygnalistów układu endokannabinoidowego.

Jak olej CBD wspomaga ludzki układ odpornościowy

Coraz liczniejsze badania naukowe wskazują, że pochodzący z konopi kannabidiol wspomaga, ale i reguluje pracę układu odpornościowego na kilka sposobów:

  • po pierwsze, reguluje jego pracę

Oznacza to, że obecność w organizmie CBD pobudza układ odpornościowy do pracy, gdy jest on „rozleniwiony”, dzięki czemu jesteśmy lepiej przygotowani do spotkania z czynnikami chorobotwórczymi, takimi jak np. wirus grypy, czy SARS-Cov-2.

Zdarza się jednak, że ludzki układ odpornościowy pracuje zbyt intensywnie. Wówczas w odpowiedzi na zakażenie wirusem pojawić się może odpowiedź za mocna (tzw. kaskada cytokin), co nie tylko nie pomaga w zwalczaniu zarazka, ale i może okazać się niebezpieczne dla organizmu. Kannabidiol zapobiega wystąpieniu takiej kaskady cytokin.

CBD okazuje się być sojusznikiem organizmu także w tzw. chorobach autoimmunologicznych, jak np. toczeń, cukrzyca typu 1 lub choroba Leśniowskiego-Crohna. Pojawiają się one, kiedy mocno pobudzony układ odpornościowy zaczyna zwalczać własny organizm. Kannabidiol potrafi skutecznie wyciszyć taką nadmierną aktywność i pomóc leczyć tego typu choroby.

  • po drugie – wspomaga likwidację komórek nowotworowych

Tu pojawia się trudne słowo: apoptoza, czyli programowana śmierć komórki. To zjawisko naturalne, któremu podlega większość naszych komórek. Większość, bo np. komórki nowotworowe to przecież nasze własne komórki, którym udało się „uciec” apoptozie. Badania wskazują, że w obecności CBD proces ten może ulegać odwróceniu – komórki zrakowaciałe… umierają.

Olej CBD na odporność?

  • po trzecie – kannabidiol okazuje się być skuteczny w roli antybiotyku

W przeprowadzanych niedawno eksperymentach na uniwersytecie w australijskim Queensland potwierdzono bakteriobójcze i bakteriostatyczne działanie naturalnego kannabinoidów, jakim jest kannabidiol. Okazuje się więc, że jego przyjmowanie ma głęboki sens także w momencie, gdy już jesteśmy chorzy – wspomoże on nasz organizm w walce z bakteriami i, np. w przypadku grypy, może zapobiec wtórnej infekcji bakteriami. Dzięki czemu szybciej dojdziemy do siebie.

Źródła naukowe: