GanjaFarmer
GanjaFarmer
Ganja Farmer
GanjaFarmer

Uwielbiasz szaleństwo na stoku i cieszysz się, że już niebawem czeka Cię kolejny wyjazd na narty? Kluczem do udanego urlopu w górach jest odpowiednie przygotowanie – oprócz odzieży, butów czy sprzętu warto zabrać ze sobą… dobry vaporizer. Dowiedz się, jakie są najlepsze waporyzatory na zimową wycieczkę w góry. 

Jaki waporyzator NIE SPRAWDZI SIĘ zimą?Dowiedz się, jakie są najlepsze waporyzatory na zimową wycieczkę w góry.

Przez całe lato używałeś swojego ulubionego waporyzatora i do głowy Ci nie przyszło, że zimą może się nie sprawdzić? Niestety, nie wszystkie modele nadają się do używania w czasie mrozu. Zacznijmy od wskazania, jakie waporyzatory mogą nie poradzić sobie zimą.

Przede wszystkim mróz nie jest przyjacielem waporyzatorów butanowych. Dlaczego? Kiedy temperatura spada, objętość gazów również się zmniejsza, dlatego lepiej wybrać inną metodę ogrzewania niż butan. W efekcie korzystanie z mini-palnika, przeznaczonego do vaporizerów butanowych, może być bardzo utrudnione, a nawet niemożliwe. 

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Zimą nie sprawdzą się również waporyzatory, które wymagają mieszania suszu w komorze podczas inhalacji. Otwarcie komory w momencie, kiedy wokół hula wiatr, a nawet pada śnieg, to z oczywistych względów dość kiepski pomysł. 

Dodatkowo, żywotność baterii litowo-jonowych na mrozie jest znacznie krótsza. Oznacza to, że kiedy po zdobyciu wymarzonego szczytu zechcesz sięgnąć po waporyzator, ten może nie zadziałać, a Ty będziesz musiał zaczekać. Ogólnie rzecz biorąc baterie litowo-jonowe nie należą do najbardziej wytrzymałych, jednak zimą będzie to o jeszcze bardziej odczuwalne. Warto więc wybrać waporyzator z bardziej pojemną baterią, ponieważ mróz częściowo tę pojemność zmniejszy.

Ostatnia rzecz, o której trzeba pamiętać, to unikanie używania na mrozie tych vaporizerów, które posiadają szklane elementy rozgrzewające do wysokich temperatur. Kiedy wyjmiesz z osłony grzałki szklany ustnik, rozgrzany do temperatury 200 stopni, może on pęknąć na skutek dużej różnicy temperatur. Oczywiście to wcale nie musi się wydarzyć, jednak lepiej… no cóż, dmuchać na zimne. 

Jaki powinien być waporyzator na zimę?  

Wiesz już, czego unikać: waporyzatorów z baterią litowo-jonową niewielkiej pojemności, butanowych i takich, które wymagają mieszania ziół w czasie inhalacji. Na mrozie nie sprawdzą się również vaporizery ze szklanymi elementami rozgrzewającymi się do bardzo wysokich temperatur. Jaki zatem powinien być dobry i niezawodny vaporizer na zimę?Dowiedz się, jakie są najlepsze waporyzatory na zimową wycieczkę w góry.

Najlepiej nadają się waporyzatory przenośne elektroniczne, które nie wymagają mieszania suszu w komorze, wyposażone w mocne baterie i nieposiadające rozgrzewających się elementów szklanych. Warto też, aby waporyzator był wytrzymały. Jeśli planujesz szaleństwa na stoku, ale nie chcesz rezygnować z waporyzacji, koniecznie sprawdź, czy Twój sprzęt spełnia te wymagania. 

Najlepsze waporyzatory na narty – i nie tylko

Jak wiadomo, wybór waporyzatorów jest w tym momencie ogromny, dlatego podjęcie decyzji może być trudne – szczególnie, że mamy dość szczegółową listę wymagań. O opinię zapytaliśmy Ryszard Fazowskiego, eksperta sklepu z waporyzatorami VapeFully.pl

„Jaki waporyzator będzie najlepszy na narty i, ogólnie rzecz ujmując, do użytku na mrozie? Wytypowałbym tutaj trzy modele, które są odporne na niskie temperatury, a komfort ich użytkowania nie będzie zakłócony nawet przy dużym wietrze i mrozie. Z całą pewnością dobrze sprawdzi się PAX 3, Mighty oraz X-MAX Starry 3.0. Dlaczego? To naprawdę dobrej jakości urządzenia, które nie powinny przysporzyć żadnych kłopotów w czasie używania zimą.” – wypowiada się Ryszard Fazowski. 

Przyjrzyjmy się zatem wymienionym przez eksperta modelom. Na pierwszy ogień pójdzie PAX 3, który – nie ma co ukrywać – jest prawdziwą legendą wśród fanów waporyzacji. 

PAX 3 Vaporizer – zmieści się w każdej kieszeni

PAX 3 Vaporizer to bardzo inteligentny waporyzator, który doskonale wie co robi. To jeden z powodów, dla których dobrze sprawdza się u osób początkujących. Sprawdźmy, czy spełnia on nasze zimowe wymagania? Jedną z cech, który wyróżniają PAX 3, jest jego dyskretny wygląd – dobrze sprawdzi się podczas zimowych eskapad, ponieważ bez problemu zmieści się w kieszeni spodni, kurtki czy w plecaku. Jeśli zechcesz go użyć, prawdopodobnie również nikt nie zwróci na niego uwagi. Kolejną cechą PAX 3 jest bardzo wydajna bateria, która rewelacyjnie poradzi sobie nawet w czasie długich wędrówek w niskich temperaturach. PAX 3 jest bardzo kompaktowy – nie ma tutaj szklanych elementów, które mogłyby pęknąć na skutek różnicy temperatur. Komora na susz jest spora i nie trzeba mieszać ziół w czasie inhalacji. Oznacza to, że PAX 3 spełnia wszystkie nasze wymagania i  doskonale sprawdzi się na nartach. 

Mighty Vaporizer – najlepsza jakość w przenośnym wydaniu

Mighty Vaporizer stworzony został przez niemiecką firmę Storz & Bickel. Jego główną zaletą jest podwójna, bardziej pojemna bateria. Czas ładowania to zaledwie dwie godziny – to dobry sprzęt dla osób, które intensywnie korzystają z waporyzatora, bo bateria wystarcza nawet na 1,5 godziny łącznego czasu pracy. Mighty posiada liczne certyfikaty, które gwarantują pełne bezpieczeństwo jego stosowania. Nie ma ryzyka, że na mrozie któraś z części nie wytrzyma. Wystarczy zresztą potrzymać Mighty’ego w dłoni – to naprawdę solidny, wysokiej klasy sprzęt. Genialnym rozwiązaniem są kapsułki dozujące, dzięki którym do inhalacji zużyjesz jedynie 0,15 g suszu. 

X-MAX Starry 3.0

Ostatnia propozycja Ryszarda Fazowskiego to X-MAX Starry 3.0 Vaporizer. Zasilany jest wymienną baterią 18650 – nawet jeśli jedna bateria się rozładuje, w zanadrzu możesz mieć zastępczą. Vaporizer posiada również wejście micro-USB, dzięki czemu możesz naładować go przy pomocy powerbanku. Susz ogrzewany jest w ceramicznej komorze grzewczej, dzięki czemu nie ma ryzyka, że szklane elementy uszkodzą się na mrozie. Susz ogrzewany jest ściankami ceramicznej komory grzewczej i wdychany przez ceramiczny ustnik, co zapewnia czysty smak pary. Nie ma tutaj zatem konieczności mieszania suszu w czasie inhalacji. Dodatkowo jest to najtańsze urządzenie spośród trzech wymienionych modeli.

Jak dbać o waporyzator zimą?

Co prawda waporyzatory to w większości bardzo wytrzymałe urządzenia, jednak zimą warto nieco bardziej się o nie zatroszczyć. Pamiętaj, że baterie litowo-jonowe nie lubią mrozu. Jeżeli zabierasz ze sobą taki sprzęt, postaraj się trzymać go blisko ciała, np. w wewnętrznej kieszeni kurtki. Co istotne, nie zostawiaj waporyzatora na noc w garażu, samochodzie czy innym chłodnym miejscu. Urządzenie nie będzie się niepotrzebnie schładzać, gdy nie będzie w użytku. Podczas waporyzacji możesz również ustawić nieco wyższą temperaturę niż zwykle – mniej więcej o 10-15 stopni. Jeśli natomiast zechcesz użyć vaporizera w czasie, gdy będzie padał śnieg, nie dopuść do jego zamoczenia – jak najszybciej usuwaj z niego płatki śniegu. 

growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox