Marihuana lecznicza: fakty i mity

0
GanjaFarmer
GanjaFarmer
Ganja Farmer
GanjaFarmer

Funkcjonują w świadomości społecznej liczne opinie na temat marihuany medycznej, nieraz bardzo sprzeczne. Dziennikarz Gazety Wyborczej, Piotr Pacewicz, starał się wspólnie ze specjalistami oddzielić prawdę od przesądów.

Marihuana to nie lek. Może ci tylko poprawić nastrój.

To nieprawda. Marihuana pomaga w leczeniu padaczki lekoopornej, chorób autoimmunologicznych, zaburzeń neurologicznych, w zwalczaniu chronicznego bólu, działa przeciwzapalnie bez niszczących skutków ubocznych.

Marihuana medyczna uzależnia.

Raczej nie. Nie ma na to dowodów. Przerwanie leczenia marihuaną nie powoduje głodu narkotycznego, jak w przypadku morfiny, kokainy, alkoholu, czy środków nasennych i psychotropowych. Może ona uzależniać psychicznie, bo pacjent chce ją zażywać, gdyż czuje się po niej lepiej, ale w ten sposób uzależnia każde leczenie, które działa skutecznie.

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Leki z konopi powodują, że chory jest na haju.

To zależy od zawartości THC. Zresztą „haj” po marihuanie nie przejawia się niekontrolowanym, groźnym pobudzeniem, jak w przypadku alkoholu. To raczej stan relaksacji, luzu, wzmożonej wrażliwości. Czasami jednak mogą się pojawić niepokój i ataki paniki.

Marihuana medyczna nie jest do końca przebadana.

To prawda. Jest mało badań klinicznych, gdyż marihuana była od lat 60-tych zakazana. Takie badania są pilnie potrzebne.

Marihuana medyczna nie różni się od rekreacyjnej.

To zależy. Leki i używka pochodzą z tego samego źródła (konopie indyjskie), ale już sposób produkcji nie. Marihuana jest pod kontrolą i tak skomponowana, że znajdują się w niej tylko niezbędne do leczenia składniki.

Leczenie medyczną marihuaną jest tanie.

Nie jest. Leczeniem specyfikiem na bazie marihuany zarejestrowanym w Polsce jako legalny, to koszt ok. 1,5-3 tys. miesięcznej kuracji. Leczenie mogłoby być tanie, gdyby została ona zalegalizowana.

Marihuana medyczna jest nie do pogodzenia z innymi lekami.

To nieprawda. Kannabinoidy działają wybiórczo, nie zakłócając działania innych leków, czego nie można powiedzieć np. o alkoholu i psychotropach. Kannabinoidy mogą natomiast spotęgować działanie opioidów, co pozwala nawet na dwukrotne zmniejszenie ich dawki leczniczej.

Legalizacja marihuany medycznej toruje drogę narkomanii.

Jest odwrotnie. To rekreacyjne stosowanie marihuany doprowadziło do ponownego (jako lek była stosowana od tysiącleci), przypadkowego odkrycia wielu jej leczniczych właściwości. Poza tym każda legalizacja ogranicza podziemny biznes i przestępczość.

Za leczenie marihuaną medyczną można iść w Polsce do więzienia.

Tak. I to mimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o „braku uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany, gdy jest to uzasadnione względami medycznymi”.

Lekarze boją się leczyć kannabinoidami.

To prawda. W anonimowej ankiecie aż 75% z nich zadeklarowało, że chciałoby stosować kannabinoidy w leczeniu bólów nowotworowych, jednak prawie połowa z nich boi się „znacznych sprzeciwów społecznych”.

Marihuana medyczna leczy raka.

Nie wiadomo. Nie ma na to dostatecznych dowodów i badań, choć pojedyncze przypadki zdają się potwierdzać taką możliwość. Na pewno jednak marihuana pomaga w samym chorowaniu, zmniejszając ból i wymioty po chemioterapii.

Można uzyskać zgodę na sprowadzenie marihuany medycznej i wtedy jest ona refundowana.

To nieprawda. Procedura importu docelowego jest możliwa, choć bardzo skomplikowana, ale leki nie są refundowane. Nie ma żadnych danych statystycznych, ile jest podań o taki import docelowy, a ile odmów. Wiadomo tylko, że zgodę uzyskało w Polsce jedynie kilkanaście osób.

Źródło: wyborcza.pl

nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep