grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin
grow shop, sklep ogrodniczy, uprawa roslin

Z drogimi gadżetami jest tak, że niby potrafimy się totalnie bez nich obyć, z drugiej strony fajnie jednak jest je mieć. Są ludzie, którzy nigdy nie zrozumieją dlaczego np. ktoś akurat musi koniecznie mieć iPhone’a. Są i tacy, którzy z przekonaniem będą twierdzić, że produkty premium naprawdę wartę są pieniędzy, jakie trzeba za nie dać. Z marihuanowymi gadżetami jest dokładnie tak samo. Które droższe zabawki warte są zainteresowania?

Nie sztuką jest kupić po prostu coś drogiego. Jeśli już na coś wydajemy większe pieniądze, to niech będzie to coś, co rzeczywiście zauważalnie wpłynie na jakość i przyjemność płynącą z jarania. Dlatego zanim zacząłem pisać ten tekst postanowiłem popytać najbardziej hardcorowych palaczy wśród moich znajomych o gadżety, które rzeczywiście w ich przypadku się sprawdziły. Wybrałem najciekawsze pozycje, a zwłaszcza te, które wywołały powszechny entuzjazm całego towarzystwa.

Poniższa lista jest więc mocno subiektywna i jest wypadkową gustu 13-stu zapaleńców jarających gandzię codziennie i mających co najmniej 8-letni staż jako palacze. Przy każdym produkcie znajdziecie krótki komentarz, w którym ktoś z tej paczki uzasadni dlaczego daną rzecz warto było jego zdaniem kupić.

1. Ustnik Cypress Hill’s Phuncky Feel Tip

nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy
nasiona marihuany outdoor, sklep internetowy

marihuana gadżety

„Nie jestem jakimś wielkim fanem zespołu firmującego tę zabawkę. Wiesz też, że nigdy nie lubiłem niepotrzebnie wydawać kasy na bajery. Nie zaskoczy cię więc, że pierwszy Phuncky dostałem w prezencie. Śmiałem się wtedy w duchu: ustnik jak ustnik, a tak w ogóle po co mi on potrzebny? – mówiłem sobie. Obecnie po latach jest to jedna z tych rzeczy, na którą nigdy nie jest mi szkoda kasy. Może są jeszcze podobne ustniki tej klasy, ale do tej marki się przywiązałem i jestem jej pewien. Gdy palę, dzięki tej zabawce dym jest odczuwalnie przyjemniejszy, w porównaniu do standardowych filterków, nie czuć posmaku kartonika. „Phuncky” zapewnia bardzo dobry ciąg, mogę ściągnąć naprawdę sporego bucha – tak jak lubię, a dym jest gęsty”.

Bardzo łatwo się z nich kręci i jointy zawsze wychodzą bardzo ładne i proste, bo filterek się nie ugina i zawsze jest tych samych rozmiarów. Jedyne o czym warto przestrzec, że taki ustnik zdecydowanie nie nadaje się do stuffu mieszanego z tytoniem (ale dla mnie to świętokradztwo). Do tego „Phuncky” jest rzeczą wielorazowego użytku. Z tej firmy jeszcze nie trafiłem na taki, który byłby wadliwy, miał jakąś skazę. A wiesz, że to się zdarza, a potem użeraj się o kasę – nie lubię tego, wolę nie ryzykować”.

marihuana gadżety

Ustniki Cypress Hill’s Phuncky Feel Tip bez jakichkolwiek problemów prawnych można kupić na zagranicznych serwisach. Od jakiegoś czasu w Polsce ma go też jeden ze sklepów internetowych.

Cena: od ok. 35 zł w górę.

2. Gandziowa bluza Hood Horkerz/vapRwear

marihuana gadżety

„Gdy tylko pierwsza bluza tego typu pojawiła się na rynku od razu postanowiłem sobie ją ściągnąć z USA przez krewnego (dwie firmy są tu pionierami i biją się o klienta: Hood Horkerz i vapRwear. Różni je tylko estetyka. Jakość i funkcjonalność tych ciuchów jest praktycznie taka sama). Niby nic wielkiego – prawie normalna bluza z kapturem, tyle, że z wbudowanym sprzętem do jarania (waporyzatorem niezłej klasy). Powiem tylko tyle: to jest strasznie wygodne rozwiązanie. Chcesz mieć wolne dłonie – masz wolne dłonie. Chcesz się ostro zjarać w słabo ci znanym towarzystwie – nie musisz się już martwić, że twój sprzęt nie wróci już z tobą z imprezy. Do tego to dziwne uczucie, że ta rzecz jest tak jakby bardziej twoja. Wiem, to może głupio brzmi, ale tylko z moim pierwszym bongiem byłem równie mocno związany”.

marihuana gadżety

Bluzy obydwu producentów można kupić m. in. poprzez ich strony firmowe Hood Horkerz, vapRwear.

Cena: ok. 125 $

3. Bongo marki Roor

marihuana gadżety

„Dla mnie bonga tej marki to symbol luksusu. Są znane i cenione na całym świecie, każdy palacz, który naprawdę siedzi w temacie kiedyś o nich słyszał. Co ciekawe, tak samo jak w przypadku wspomnianych wcześniej ustników, jest z nimi powiązana grupa Cypress Hill. Widać kolesie znają się nie tylko na muzyce. Najsłynniejsze bongo z tej kolekcji to bez wątpienia Excalibur, z którego palą na scenie podczas koncertów.

RooRy cechuje zawsze najwyższa jakość wykonania, robione są wyłącznie w Niemczech (wiadomo – niemiecka precyzja). Wytapiają je najlepsi dmuchacze szkła, wykonanie i użyte materiały są najwyższej jakości – to oczywiste, gdy się za tego typu sprzęt płaci sporo kasy. Co ciekawe, gdy jakimś cudem uszkodzimy takie bongo (a jest to nie lada wyczyn) można je wysłać do autoryzowanego warsztatu, gdzie je dla nas naprawią. Generalnie RooRy nie trzeba jakoś specjalnie reklamować, to jest jakość, która sama się broni.

marihuana gadżety

Bonga RooR większość ludzi ściąga bezpośrednio z firmowej niemieckiej strony.

Cena: od ok. 60 € wzwyż (wspomniany Excalibur wyceniany jest „nieco” drożej – na ok. 15 000 €. Generalnie za ich najlepsze sprzęty trzeba zapłacić naprawdę sporo).

4. LEVO infuser

marihuana gadżety

„To urządzenie co prawda na razie jeszcze nie weszło na rynek, ale myślę, że warto zwrócić na nie szczególną uwagę. Jest to maszyna, za pomocą której w prosty sposób będzie można przygotować wszelkiego rodzaju koncentraty i inne przetwory marihuanowe (gandziowe masło, nalewki, etc.). Jak dla mnie super-ułatwienie, bo mi się normalnie nie chce tym zajmować, a co koncentrat, to koncentrat, no nie? Pytanie tylko, czy to urządzenie będzie naprawdę takie dobre, jak sugerują zapowiedzi. Można je co prawda już teraz zamówić w pre-orderze, ale ja bym jednak poczekał na pierwsze recenzje [powinny się pojawić na początku 2017 r. – dop. red]”.

Oficjalna strona producenta.

Cena orientacyjna: 180 $

5. Złote bletki Shine

„Fajna sprawa na prezent. Sam te bibułki używam na specjalne okazje, jak urodziny, rocznice – palenie 24-karatowego złota na co dzień to by była lekka przesada [bletki naprawdę są ze złota, to nie jest ściema – dop. red.]. Trzeba powiedzieć, że bardzo równo i wolno się palą, więc naprawdę można się cieszyć chwilą. Ja tam lubię raz na jakiś czas po coś takiego właśnie sięgnąć, nie kosztuje to aż tak dużo, a pozwala poczuć się wyjątkowo.

marihuana gadżety

Bletki Shine bez problemu można kupić w polskich sklepach, m. in. tutaj.

Cena: ok. 60 zł.

Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
Vaporizer Premium - VapeFully
PODZIEL SIĘ
Dziennikarz Cannabis News. Za sobą kilka dużych/małych redakcji i sporo ghostwritingu. Cenię media, którym chodzi o jakąś ideę, a nie tylko o kliki. Prywatnie miłośnik dobrej literatury, morza i Orientu. Napisz do mnie.