GanjaFarmer

Mimo że najczęściej przyjmowana jest w formie rekreacyjnej, marihuana ma wyraźny wpływ na nasz sen. To głównie dlatego, że związki chemiczne zawarte w konopiach naśladują, nasze naturalne substancje produkowane przez ludzki mózg – endokannabinoidy. A te, w wielu przypadkach odpowiedzialne są za regulację naszego snu.

Łatwiejsze zasypianie

Z jednego z najstarszych badań przeprowadzonych w celu zbadania wpływu THC na ludzki organizm, wynika, że substancja ta znacząco skraca czas zasypiania zarówno u osób zdrowych, jak i tych cierpiących na bezsenność.

Trzeba jednak dodać, że podczas tego przeprowadzonego ponad cztery dekady temu, badania odkryto także, że przyjęcie zbyt dużej dawki tetrahydrokannabinolu może dać efekt całkiem odwrotny!

Dłuższe spanie

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

To nie jedyny wpływ marihuany na nasz sen. Inne doświadczenia dowiodły, że zarówno THC, jak i niedziałający psychoaktywne kannabinoid CBD nieco wydłużają też czas spania. Jednym słowem – joint wypalony przed snem sprawi, że wyśpimy się jak susły.

Głębszy sen

Jednym z ciekawszych działań marihuany na ludzki organizm jest też jej wpływ na cykl naszego snu. Okazuje się, że THC znacząco zwiększa czas trwania snu wolnofalowego, czyli tak zwanej fazy SEM. W tym czasie nasze mózgi przestawiają się na fale delta, myśli płyną wolno, zwalnia też nasz metabolizm, ilość uderzeń serca i prędkość oddechów. Nieznacznie spada również temperatura ciała i ciśnienie krwi.

Fale delta – występują w stanie najgłębszego snu i medytacji

To najlepszy moment na odpoczynek całego ciała. Co ciekawe – stan ten można tez osiągnąć dzięki głębokiej medytacji, sesji w kabinie deprywacyjnej, a także i podczas tripu pod wpływem niektórych psychodelików.

Krótsza faza REM

Tu niestety pojawia się mniej wesoła wiadomość dla palaczy trawki. Otóż marihuana wyraźnie skraca czas trwania fazy REM, czyli tego okresu, podczas którego mamy marzenia senne. Wiele z badanych osób, które raczyły się marihuaną przed zaśnięciem skarżyło się na brak snów. Mimo że taki wpływ używki może być traktowany jako efekt negatywny, to do dziś naukowcy nie wiedzą, jaką właściwie funkcję ma faza REM.

Po odstawieniu marihuany przez badanych, naukowcy odnotowali u nich gwałtowne pojawianie się bardzo wyraźnych snów oraz uczucia niepokoju. Na szczęście efekt ten zanika po kilku dniach.

Lepsze oddychanie

Innym wpływem zawartych w konopi kannabinoidów na ludzki sen jest poprawa jakości oddychania. W krajach, gdzie można legalnie kupić medyczną marihuanę, lek ten przepisywany jest osobom cierpiącym na tzw. bezdech senny. To typowe dla cukrzyków, oraz ludzi borykających się z chorobami serca dolegliwość, które często wymaga zakładania na noc przez chorego specjalnej maski wspomagającej oddychanie.

Przeprowadzone w 2013 roku badania dowiodły, że THC stabilizuje oddech i rozluźnia mięśnie, które jak twierdzą lekarze, najprawdopodobniej są odpowiedzialne za bezdech senny.

Źródło: rebelianci.org

 

2 KOMENTARZE

  1. Palac 12 lat, w tym 7 lat dzień w dzień, nie są to żadne nowości. Snów miewam naprawdę mało, a jajuz to erotyczne he he… Zgadzam się więc z artykułem. Teraz mając 35 lat i 2 dzieci, postanowiłem to jednak rzucić. A to dlatego, że:
    Dziury w mózgu są wielkości pięści,
    Od roku mam kaszel o pozbyć się go nie mogę,
    800 zl miesięcznie na cannabis szło…
    Życie erotyczne poszło w pizdu,
    Lodówka ciągle pusta
    Przestałem wychodzoc do ludzi, chyba, że byłem zjarany
    Nie chce mi sie z synami bawić
    Nie potrafię wypić flaszkę na dwóch -od razu film urwaniy
    Oczy czerwone
    Od 15.00 organizm domaga się thc, tak jak był do tego przyzwyczajony……. I wiele, wiele innych.
    I wy mi tu o takich płucach nie piszcie . Narazie drugi dzień. Parę lat temu gość mi powiedział, że z tym się nie kończy. Oby nie miał racji. Dotychczas rzucać nie chciałem. Tłumaczyłem sobie, że to lubię. Maria uzależnienia bardziej biz fajki. Poczytajcie sobie, co robi z plecami…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here