GanjaFarmer

Znamy już automaty z napojami, jedzeniem, kawą – z nimi mamy w końcu styczność na co dzień. Jakie więc byłoby zdziwienie, gdyby naszym oczom ukazał się automat  z… marihuaną?

Otóż, takiego zdziwienia mogli doświadczyć mieszkańcy Vancouver, gdyż właśnie tam pojawili się bohaterowie naszego newsa. Kanadyjski przemysł medycznej marihuany wciąż rozkwita, a automaty vendingowe stają się ostatnim krzykiem mody.

Wszystko to mieszkańcy Vancouver mogą zawdzięczać Chuck’owi Varabioff’s’owi z British Columbia Pain Society, który opracował urządzenie oferujące porcję „trawki” zapakowaną w trzymających ciepło woreczkach.

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Jak podaje The Daily News, jest to wytwór „prawnej szarej strefy”, która została stworzona przez przepisy federalne, które uniemożliwiają kontrolę nad tym narkotykiem. Pomimo tego, iż technicznie rzecz biorąc marihuana jest dalej nielegalna w Vancouver, policja postanowiła przymknąć na nią oko, gdyż swoje zainteresowanie kieruje w stronę prawdziwych przestępstw, takich jak operacje przemytnicze na wielką skalę i „prawdziwe” narkotyki: amfetamina, kokaina i heroina.

Na dzień dzisiejszy, swoje plany Varabioff koncentruje na zainstalowaniu tychże automatów w klinikach i domach opieki, co (patrząc na dobro pacjentów) ma szansę udać się w najbliższej przyszłości.

Źródło: complex.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here