2,5 roku więzienia dla pacjenta leczącego się marihuaną medyczną

0
Doznał ciężkiego urazu głowy i leczył się medyczną marihuaną. Pan Dariusz z Kielc może teraz najbliższe 2,5 roku spędzić za kratkami. Wszystko dlatego, że medycznej marihuany używał wówczas gdy w Polsce była jeszcze nielegalna. Teraz jak twierdzi adwokat pana Dariusza, jego klient będzie kontynuował legalne leczenie w więzieniu.
GanjaFarmer
GanjaFarmer
Ganja Farmer
GanjaFarmer
Doznał ciężkiego urazu głowy i leczył się medyczną marihuaną. Pan Dariusz z Kielc może teraz 2,5 roku spędzić za kratkami. Wszystko dlatego, że medycznej marihuany używał wówczas gdy w Polsce była jeszcze nielegalna. Teraz jak twierdzi adwokat pana Dariusza, jego klient będzie kontynuował legalne leczenie w więzieniu.

Ciężkiego urazu głowy pan Dariusz doznał w 2010 r. Od tego czasu szukał skutecznego środka do walki z konsekwencjami urazu czaszki. Od 2011 roku zaczął używać do leczenia marihuany, które pomagała mu normalnie funkcjonować.

Dopiero cztery lata temu za posiadanie kilograma zioła, które udało mu się okazyjnie kupić został zatrzymany przez policjantów. Pechowo, bo stało się to rok przed zalegalizowaniem medycznej marihuany w Polsce.

Stosowanie medycznej marihuany w okresie, gdy ten specyfik był jeszcze nielegalny w naszym kraju znacząco poprawiało stan zdrowia pacjenta. Pan Dariusz wrócił do pracy, bóle i zawroty głowy stały się przeszłością, a schorowany mężczyzna nie tracił przytomności, co wcześniej było dla niego chlebem powszednim.

Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox
Growshop Growbox

Nielegalnie na wolności, legalnie w więzieniu…

Pan Dariusz został zatrzymany w 2016 roku, kiedy medyczna marihuana jeszcze nie była dostępna w polskich aptekach. Znaleziono przy nim kilogram zioła i na tej podstawie sąd nie dał wiary, że marihuanę kupił wyłącznie na własny użytek do celów medycznych.

– Zakupiony susz miał mu wystarczyć na około 2-3 lata leczenia. Nabył 1 kg, gdyż musi zażywać codziennie ok. 1 gram suszu, zamiast płacić dilerom za wątpliwej jakości susz po 50 zł za gram, zapłacił 19 zł za wysokiej jakości susz w cenie hurtowej – wyjaśnia adwokat pana Dariusza, mec. Stelios Alewras.

Dzięki stosowaniu nielegalnej wówczas terapii skazany na 2,5 roku mężczyzna pracuje i płaci podatki. Ma na utrzymaniu też 8-letniego syna. Od momentu, gdy medyczna marihuana jest dostępna w Polsce, pan Dariusz leczy się przepisanym przez lekarza dokładnie tym samym środkiem, za który został skazany na odsiadkę.

– Jeśli sąd utrzyma panu Darkowi wyrok w mocy, mężczyzna pójdzie siedzieć za marihuanę, a w więzieniu będzie się tą samą marihuaną leczył – zaznacza Stelios Alewras, adwokat mężczyzny.

W oczekiwaniu na apelację

Apelację od wyroku miał rozpatrzyć Sąd Okręgowy w Kielcach na wtorkowym posiedzeniu, ale doszło do błędów proceduralnych, przez co rozprawa została bezterminowo odroczona.

Adwokat schorowanego mężczyzny – Stelios Alewras wskazuje, że posiadanie środka odurzającego będącego lekarstwem nie nosi znamion szkodliwości społecznej i podkreśla absurdalność postępowania.

Źródło: https://www.se.pl

nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep
nasiona marihuany outdoor - Sklep